Zarabianie na YouTube – czy warto być vlogerem? Ile zarabiają vlogerzy? Jakie branże są najbardziej dochodowe?

Oglądając ulubione filmiki na YouTube, rzadko myślimy o tym, jak dużo pracy wymaga ich nagranie i zmontowanie. Często zakładamy, że tworzenie takich treści jest po prostu interesującym hobby – tymczasem dla coraz większej liczby osób jest ono pełnoetatowym zajęciem i jednocześnie głównym źródeł dochodów. Czy taka praca jest opłacalna? Co trzeba zrobić, by zostać profesjonalnym youtuberem?

Prowadzenie własnego kanału na YouTube można porównać do blogowania. Istnieje grupa osób, które naprawdę dobrze na tym zarabiają. Jednak nie ma sensu stawiać wszystkiego na jedną kartę i od początku tworzyć wyłącznie dla pieniędzy. Przede wszystkim: nikt nie zaczyna zarabiać już na początku swojej działalności. Zyski pojawiają się dopiero wtedy, gdy youtuber zdobędzie pokaźne grono oddanych fanów. Zresztą w większości przypadków ten moment nie nadchodzi nigdy – w tej branży sukces osiągają jedynie najpopularniejsi twórcy. Reszta musi obejść się smakiem i pogodzić się z tym, że ich filmy są jedynie hobby lub znaleźć sobie jakiś inny sposób na zarabianie pieniędzy.

YouTube – najpopularniejsze kanały

Trudno wyobrazić sobie współczesny internet bez YouTube. Zajmuje on trzecie miejsce wśród najczęściej odwiedzanych stron na całym świecie (wyprzedzają go jedynie Google i Facebook)! I choć bardzo często używamy go do słuchania muzyki, oglądania zwiastunów filmowych oraz fragmentów programów telewizyjnych, to niekwestionowanymi królami tej części sieci są vlogerzy. Jeszcze kilka lat temu zawód ten w ogóle nie istniał, a dzisiaj coraz więcej parających się nim osób zarabia godziwe pieniądze, zdobywa popularność i powszechne uznanie. Oczywiście, wiele zależy od warsztatu vlogera oraz od tematyki, jaką porusza. Praktyka pokazuje, że do najpopularniejszych należą kanały, z których można dowiedzieć się czegoś ciekawego. Chętnie oglądamy filmy na tematy popularnonaukowe i eksperckie. Lubimy również treści lifestyle’owe, np. podróżnicze, kosmetyczne (tutoriale makijażowe, polecenia kosmetyków, instruktaże dotyczące tworzenia domowych wersji produktów pielęgnacyjnych itp.), związane z jedzeniem (np. przepisy kulinarne) lub dotyczące najnowszych technologii (głównie testy różnych sprzętów i urządzeń). Bardzo dużą popularnością cieszą się także kanały związane z szeroko pojętą popkulturą, publikujące recenzje książek, filmów czy seriali, omówienia dzieł kulturalnych, a także różnego typu parodie. Widzowie cenią sobie wywiady i rozmowy – zarówno z celebrytami, jak i ekspertami lub prywatnymi osobami mającymi do opowiedzenia jakąś ciekawą historię. Wreszcie, na wiele kliknięć mogą liczyć też wszelkiego rodzaju treści humorystyczne: tzw. pranki (żarty, psikusy robione niespodziewającym się tego osobom), satyry, stand-upy itp. Można więc powiedzieć, że zakres tematów, które interesują widzów YouTube, jest bardzo szeroki. Niektórzy twierdzą, że filmy w pewnym sensie zastąpiły słowo pisane – osoby, które jeszcze do niedawna zaczytywały się w blogach i portalach internetowych, dzisiaj chętnie odprężają się przy materiałach wideo. Szukają w nich bardzo podobnych wartości – czasami zależy im na tym, by dowiedzieć się czegoś interesującego i przydatnego, innym razem sięgają po nie dla rozrywki. Wówczas wybierają lżejsze treści podane w atrakcyjnej formie.

Jeśli mówimy o tej ostatniej, warto zwrócić uwagę na to, jak w ostatnich latach zmieniały się standardy z nią związane. Tutaj również zasadne wydaje się porównanie z blogami, które na początku były internetowymi pamiętnikami, w których pisano „o wszystkim i o niczym”, zaś z czasem zaczęły się coraz bardziej profesjonalizować. Podobnie było z vlogami – początkowo, kiedy nikt jeszcze nie myślał o zarabianiu za ich pomocą, były kręcone całkowicie amatorsko, przy użyciu małych kamerek internetowych. Dzisiaj wymagania wobec twórców są znacznie wyższe. Nagrywają swoje filmy profesjonalnym sprzętem, dbają o swój wygląd oraz tło widoczne za sobą, dodają do materiałów dodatkowe, atrakcyjne wstawki, np. fragmenty omawianych filmów, przygotowują po kilka podobnych ujęć i wybierają najlepsze. Muszą pełnić jednocześnie role scenarzystów, aktorów lub prezenterów oraz montażystów. Nic dziwnego, że z mało wymagającego hobby kręcenie filmów na YouTube stało się pełnoetatowym zajęciem, które trudno pogodzić z innymi zobowiązaniami zawodowymi.

Nie zaskakuje więc fakt, że coraz więcej osób stara się zarobić na tego typu działalności. Ogromna popularność takiej formy przekazu daje duże możliwości, choć jednocześnie wiąże się z niemałą konkurencją. Jeśli naprawdę zależy nam na zadowalającej oglądalności i związanych z nią dochodach – musimy znaleźć sposób na to, by nasze filmy nie odbiegały jakością od najbardziej lubianych materiałów, a jednocześnie czymś się wyróżniały na ich tle. Z pewnością nie warto kopiować innych twórców – ci, którym rzeczywiście udało się przebić, mają swój własny, niepowtarzalny styl.

Zarabianie na YouTube – czy warto być vlogerem_ Ile zarabiają vlogerzy_ Jakie branże są najbardziej dochodowe_ Blog o marketingu

Od czego zacząć prowadzenie własnego kanału na YouTube?

Od czego zacząć tworzenie własnego kanału na YouTube? Być może to banał, ale bardzo istotna jest jedna zasada: należy robić to, co autentycznie sprawia nam przyjemność. Innymi słowy – nie ma sensu dobierać tematyki filmów wyłącznie w oparciu o to, co lubią (lub wydaje nam się, że lubią) widzowie. Tym, co najlepiej „sprzedaje się” w internecie, jest autentyczność. Jeśli sami nie wierzymy w to, czym się zajmujemy – nie mamy większych szans na sukces. Niezależnie od tego, czy naszą pasją jest makijaż, zdrowe odżywianie, nowinki techniczne, gramatyka i ortografia, zwierzęta, czy moda, musimy przestać zadawać sobie pytanie, czy aby na pewno da się zarobić na takiej tematyce. Po prostu róbmy to, w czym jesteśmy dobrzy i dawajmy z siebie jak najwięcej.

Po drugie, aby kręcić dobre filmy, musimy podszkolić się w tej dziedzinie. Sukcesywnie inwestować w jak najlepszy sprzęt, ćwiczyć występowanie przed kamerą (ważne, by zachowywać się naturalnie), dbać o swój wizerunek i zbierać tematy, które możemy poruszać w kolejnych materiałach. Nawet najbardziej merytoryczne wideo nie może liczyć na wiele odsłon, jeśli obraz lub dźwięk będą pozostawiały wiele do życzenia, tło za osobą występującą będzie nieciekawe lub nieporządne (bałagan w pokoju nie jest czymś, co ktokolwiek miałby ochotę oglądać w takim filmie), a ona sama – sztywna, mało elokwentna i niesympatyczna.

Kiedy już upewnimy się, że jakość naszych filmików jest wysoka, należy zadbać o to, by kanał był dobrze widoczny w serwisie – w przeciwnym wypadku nasi potencjalni widzowie w ogóle się o nas nie dowiedzą. Bardzo pomocny może okazać się chwytliwy tytuł oraz opis, który przybliży odbiorcom założenia naszej działalności. Jeśli jesteśmy obecni także w innym zakątkach sieci – możemy podać również link do swojej strony, bloga, konta na Instagramie itp. Bardzo ważne są tagi, czyli słowa kluczowe odzwierciedlające tematykę naszych filmów.

No dobrze, a jak właściwie można zarabiać na YouTube? Istnieje co najmniej kilka sposobów na osiągnięcie tego celu.

Reklamy – Google AdSense

 

Aby móc zarabiać na reklamach, należy włączyć tę usługę na swoim kanale oraz powiązać go z kontem AdSense. Zanim będziemy mogli czerpać jakiekolwiek profity z tego rozwiązania, musimy poczekać na akceptację ze strony Google (może to potrwać kilka dni). Jest to jednak zarezerwowane wyłącznie dla popularnych twórców. Dwa lata temu YouTube wprowadziło ograniczenie pozwalające na monetyzację tylko tym kanałom, które mogą się pochwalić przynajmniej 10 tysiącami odsłon. Na szczęście chodzi tu o łączną liczbę wyświetleń wszystkich filmów, więc jest to warunek stosunkowo łatwy do spełnienia, jednak wyklucza całkowicie początkujących YouTuberów – zanim zaczniemy zarabiać na reklamach, musimy zbudować społeczność fanów zainteresowanych naszymi treściami.

Zarabianie na YouTube – czy warto być vlogerem_ Ile zarabiają vlogerzy_ Jakie branże są najbardziej dochodowe_ Blog o prowadzeniu firmy

Współpraca z markami

Podobnie jak popularni blogerzy, twórcy filmów również mogą współpracować z różnymi markami przy tworzeniu ich kampanii reklamowych. Ta opcja jest jednak zarezerwowana wyłącznie dla kanałów o dużej oglądalności. Firmy same dobierają sobie partnerów, kierując się ich zasięgami w sieci. Marka może nas poprosić o umieszczenie jej produktu w filmie, opowiedzenie o jego zaletach, przeprowadzenie testu, wykorzystanie go w tutorialu lub jedynie luźne powiązanie między tematyką materiału a reklamowaną ofertą. Taka forma zdobywania profitów jest znacznie trudniejsza i bardziej angażująca, ale jednocześnie bardziej opłacalna niż korzystanie z Adsense. Przyjmuje się, że w miarę popularny vloger może zarobić na takiej reklamie od 2 do nawet 20 tysięcy złotych. Wiele zależy od liczby jego subskrybentów oraz zakresu działań związanych z kampanią.

Własne produkty

Kanał na YouTube to także znakomity sposób na wypromowanie własnych produktów. Z tego powodu tworzeniem materiałów filmowych do sieci zajmuje się coraz więcej firm. Można traktować je jako reklamę swojej działalności – dużą zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że publikacja e serwisie jest darmowa, w przeciwieństwie do wyświetlenia klipu w telewizji. Jeśli nie mamy niczego, co chcielibyśmy sprzedawać, a nasze filmy cieszą się dużym zainteresowaniem fanów, możemy także pomyśleć o produkcji gadżetów (np. kubków czy koszulek) z własnym logo, najbardziej rozpoznawalnymi cytatami z programów itp.

Datki „patronów”

Ciekawą możliwością dla twórców youtubowych jest zarejestrowanie się w serwisie Patronite. Za jego pośrednictwem fani („patroni”) mogą wpłacać dotacje, by wesprzeć swoich ulubionych vlogerów. Dzięki temu osoby, które mają talent i pasję, mogą je rozwijać bez strachu o swoje finanse.

Czy bycie youtuberem jest opłacalnym zajęciem? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Jak widać, istnieje wiele możliwości zarabiania na tworzeniu materiałów wideo, jednak nie każdemu się to udaje. Z pewnością założenie własnego kanału na YouTube może stanowić znakomitą formę promocji swojej działalności i sposób na rozwijanie swoich zainteresowań. Nie należy jednak od początku opierać na nim swoich finansów. Droga do sukcesu w sieci może być dość długa i wyboista, jednak jeśli nam się powiedzie – korzyści bywają naprawdę trudne do przecenienia.

Komentarze